Zimowe stylizacje mogą być lekkie, proporcjonalne i eleganckie. Sekret tkwi w bazie, materiałach i mądrej warstwowości.

Zima to ten moment w roku, kiedy styl i funkcjonalność często wchodzą ze sobą w konflikt. Chcemy wyglądać dobrze, ale też nie marznąć. Problem w tym, że większość z nas ma wrażenie, że zimowe warstwy automatycznie dodają sylwetce masywności, skracają proporcje i odbierają lekkość.

Sekret udanej zimowej stylizacji nie zaczyna się od płaszcza, tylko od tego, co jest pod nim. Najlepiej jako baza sprawdzają się:
Ponieważ taka baza nie dodaje dodatkowej objętości. Jeśli góra jest lekka i blisko ciała, możesz bez obaw pozwolić sobie na ciekawszą i bardziej strukturalną warstwę wierzchnią - bez efektu „bałwanka”.

Zimą najczęściej popełniamy jeden błąd - łączymy luźną górę z luźnym dołem, a do tego dorzucamy obszerny płaszcz. Efekt? Sylwetka traci proporcje, a my czujemy się ciężko i masywnie.
Najlepsze zimowe opcje to:
Opcja „luźne na dopasowane” to fundament zimowej elegancji.
Wybieraj materiały, które wyglądają lekko, nawet jeśli są ciepłe. Są tkaniny, które z natury dodają lekkości, i takie, które optycznie zawsze obciążą stylizację.
„Lekkie” tkaniny to:
Tkaniny, które - nieodpowiednio wystylizowane - mogą dodać ciężkości:
Nie chodzi o to, żeby ich unikać. Wybierając takie tkaniny, pamiętaj, aby równoważyć je neutralnymi, prostymi elementami.

Najkorzystniej wygląda płaszcz, który kończy się między połową łydki a kostką.
Taki płaszcz:
Warto zaznaczyć, że w tym sezonie w trendach są także krótkie płaszcze, często taliowane paskiem. Reasumując - krótki albo długi. W tym sezonie nie ma nic pomiędzy.
Bardzo często powtarzam, że buty to jeden z najważniejszych elementów stylizacji. Zimą mają znacznie większy wpływ na charakter całości niż latem.
Wskazówki:
Zimą warto wybierać:

Zimą bardzo naturalnie można wpleść do stylizacji funkcjonalne dodatki. Żeby nie obciążać efektu finalnego, najlepszy rezultat uzyskasz, wybierając akcesoria o miękkiej, wydłużonej linii:
Niech dodatki nie konkurują z Twoją sylwetką. Idealnie, jeśli będą „przedłużały” linię płaszcza.
Mam nadzieję, że udało mi się pokazać Ci, że lekkie, stylowe, a jednocześnie zimowe stylizacje naprawdę istnieją. Nie musisz rezygnować z ciepła - najważniejszy jest komfort (także ten termiczny). Kluczem w warstwowych zestawach będzie:
Ten zimowy styl nie krzyczy, ale robi wrażenie. Wygląda tak, jakbyś wcale się nie starała - effortless, ale absolutnie świadome.
Powodzenia!
0 Komentarzy
Zaloguj się lub utwórz konto, aby zobaczyć komentarze
Utwórz kontoZaloguj się